Broń swojego terenu! Władza i budowanie imperium

To klasyczny problem, stary jak świat. Jeśli ktoś wkracza na te­ren dinozaura, ów – zarówno samiec, jak i samica – niepokoi się o stosuje rozmaite mechanizmy zachowań, które mają odstraszyć lub, w miarę możliwości, pokonać intruza. Najlepszym sposobem rozwiązania kwestii terytorium jest natarcie bez konfrontacji.

Lekarze, na przykład, szybko się uczą, że należy rozmawiać z przełożoną pielęgniarek, aby ułatwić sobie pracę na terenie szpi­tala. Podobnie, jeżeli znajdziesz się w części budynku podległej in­nej osobie i masz podstawy, by przypuszczać, że broni ona swego terytorium, uprzedź ją telefonicznie o swojej wizycie i jej celu lub zatrzymaj się w biurze tej osoby; powiedz jej, co robisz i jak długo zamierzasz przebywać na jej terenie.

Największy problem z obrońcami terytorium zdaje się wyni­kać z faktu, że ludzie nie traktują instynktu obrony dość poważ­nie i naruszają granice cudzego obszaru. Można by sądzić, że obrona terenu to coś głupiego, ale dla osoby, która go broni, to kwestia życia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.