Czy gniew jest siłą pozytywną?

Częstotliwość. Każdy z nas może wybuchnąć gniewem od czasu do czasu, ale jest wielka różnica między kimś, kto wybucha dwa razy do roku i kimś, kto eksploduje dwa razy dziennie. Trud­no określić, gdzie przebiega granica, ale jeżeli tracisz panowanie nad sobą rzadziej niż raz w miesiącu (mam tu na myśli prawdzi­wy brak opanowania, a nie kilka okrzyków gniewu tu i tam), prawdopodobnie jesteś w normie.

Przyczyna. Czy wiesz, dlaczego albo po co wpadasz w gniew? Większość ludzi gniewa się ciągle na cały świat i wyładowuje swoją wściekłość na pierwszym lepszym biedaku, który popełni błąd.

Proporcje. Czy nasilenie objawianego przez ciebie gniewu od­powiada sytuacji, czy rozdmuchujesz drobiazgi ponad wszelkie granice?

Kierunek. Czy wrzeszczysz na osobę, która wywołała .twój gniew, czy czepiasz się kogo innego w zastępstwie, czy może na­rzekasz na niesprawiedliwość, której doznałeś od kogoś, komu bo­isz się stawić czoło?

Powtarzanie. Czy mówisz to, co czujesz, i zrzucasz to z sie­bie, czy powtarzasz ciągle tę samą historię i dolewasz oliwy do własnego ognia?

Czas trwania. Czy dajesz wyraz swojemu gniewowi i zapo­minasz o sprawie, czy też długo żywisz urazy?

Styl. Czy mówisz o tym, co cię gniewa, kiedy się złościsz, czy o wadach innej osoby? Czy lubisz wyzwiska? Nigdy nie spotkałem się z pozytywnymi skutkami wyzwisk.

Publiczność. Czy wyrażasz swój gniew w prywatnych rozmo­wach z osobami, które go wywołały, czy sprawia ci przyjemność publiczne upokarzanie winnych?

Rozpiętość czasu. Czy wyrażasz gniew w związku z czymś, co zdarzyło się przed chwilą, czy też przywołujesz stare dzieje za każdym razem, kiedy wybuchasz? Ludzie, którzy mówią: „Ty za­wsze” albo: „Ty nigdy”, mają skłonność do obarczania swojego gniewu nadmiernym patosem, co wcale nie pomaga. Spróbuj wy­rażać swój gniew w możliwie ścisłym związku z wydarzeniem, które było jego przyczyną.

Wzajemność. Czy wrzeszczysz na ludzi, którzy czują, że ma­ją prawo odpłacić ci tym samymi? Czy pozwalasz im na to? Czy może twój gniew skrupia się na twoich podwładnych, twoich dzie­ciach i twoim psie? Wybieraj tych, którzy dorównują ci siłą.

Dowody. Czy złościsz się w związku z tym, co ludzie rzeczy­wiście robią lub mówią, czy też zabawiasz się w odgadywanie cu­dzych myśli? Czytanie myśli ma miejsce wtedy, kiedy złości cię to, co sobie wyobrażasz o znaczeniu działań innych ludzi lub to, co myślisz, że myślą. W zasadzie im bardziej oddalasz się od tego, co ktoś rzeczywiście zrobił, tym mniej pozytywny jest twój gniew.

Kontrola. Gdy wpadasz w gniew, czy zastanawiasz się przez sekundę lub dwie nad tym, jak możesz go wyrazić i jak to zrobisz, czy też idziesz na całość niezależnie od tego, z kim masz do czy­nienia? Kiedy już eksplodujesz, czy jesteś w stanie pohamować się, czy też pozostawiasz sprawę własnemu biegowi? Czy zdarza ci się, że przeholujesz, a potem musisz przepraszać?

Są to kwestie, które powinieneś rozważyć. Nie ma, oczywiście, gniewu doskonałego i bez skazy. Bywa, że nie jest tak elegancki, jak sobie tego życzymy. Mimo to może stanowić siłę pozytywną, pod warunkiem że nie zdarza się zbyt często.

Skąd wiesz, jak często wpadasz w gniew? Możesz prowadzić notatki na ten temat, lecz najlepszym sposobem będzie konsulta­cja z trójką przyjaciół. Pozwól, by powiedzieli ci, co myślą napraw­dę i nie gniewaj się na nich. Jeżeli powiedzą, że twój gniew stano­wi pewien problem, może zechcesz przeczytać ten rozdział jeszcze raz.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.