Jak się ratować, gdy przedsiębiorstwo jest niezbyt szczęśliwą rodziną

Pomieszanie ról odgrywanych w rodzinie i w świecie interesów może zdarzyć się w każdymi przedsiębiorstwie. Nasze Mózgi Dino­zaurów narzucają nam podstawowy schemat hierarchii, a nasze doświadczenie rodzinne ostrzega: „Nie denerwuj ojca”. Efektem takiej sytuacji jest często nieporozumienie. Tak jak w okresie do­rastania, ludzie zastanawiają się: „Czy to jest normalne?”, „Czy mam prawo czuć się źle w rodzinie?”, „Czy to ja jestem winny, czy oni?”. Nie trzeba dodawać, że prowadzi to do zmarnowanych wy­siłków, stresu i frustracji.

Wielka różnica między dobrze i źle zorganizowanym przedsię­biorstwem polega na tym, że w dobrze zorganizowanym mówi się o tym, co się dzieje. Struktura firmy nie odgradza tu ludzi od kon­sekwencji ich działań.

Jeżeli struktura twojego przedsiębiorstwa jest wyjątkowo pa­tologiczna, możesz potrzebować pomocy rodzinnego terapeuty (zwanego zwykle konsultantem do spraw rozwoju organizacji pra­cy). W większości przedsiębiorstw można jednak porozmawiać na te tematy w sposób racjonalny i zaplanowany.

W tym wypadku najlepiej będzie przyjąć taką strategię, jak wobec rodzica z komedii sytuacyjnej. Skoncentruj się na spra­wach najważniejszych i na zmianach, które chcesz wprowadzić, zamiast mówić o tym, co dzieje się źle. Większość nas jest tak zaprogramowana, aby radzić sobie z konfliktem tylko za pomocą udawania, że sytuacja jest dobra, a my źli, albo za pomocą postę­powania właściwego zbuntowanym nastolatkom lub dinozaurom spragnionym władzy. Jeżeli jednak nie lekceważymy konfliktu, powinniśmy pomyśleć o tym, by rozpętać rewolucję, rozgłosić wszem i wobec wiadomość o tym, że jest niedobrze, lub też wspól­nie obgadać całą sprawę. Plotkowanie nie jest jednak nigdy dzia­łaniem konstruktywnym, chyba że popełniono przestępstwo.

Sytuację należy omówić spokojnie, posługując się korą mózgo­wą. Zdecyduj, czego chcesz; zajmij się jedną sprawą na raz. Jeżeli w twojej firmie są ludzie, którzy osłaniają dyrekcję, spróbuj wyko­rzystać ich dobre strony. Spróbuj ich przekonać, by zgodzili się na zebranie w szerszym gronie, gdzie będzie można porozmawiać z przedstawicielami władz przedsiębiorstwa. Jedyny sposób, by uratować się w sytuacji, gdy twoje przedsiębiorstwo to jedna, wiel­ka, szczęśliwa rodzina, to sprawić, by stało się jasne, że nie wszy­scy pracownicy rozpływają się w uśmiechach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.