Młode, zbuntowane dinozaury

Bunt wybucha w sytuacji, kiedy młoda osoba, pozostająca w związ­ku z opiekunem, usamodzielnia się i chce zacząć działać na wła­sny rachunek. Nadchodzi bolesny czas emancypacji. Ze związku z opiekunem trudno się wywikłać, ale zdarza się, że trzeba go ze­rwać, by dokonać postępu.

Były opiekun może stać się niezwykle potężnym wrogiem, któ­ry żywi do ciebie urazę. Wielokrotnie stawałem się świadkiem sy­tuacji, w której ktoś rozkwitał pod skrzydłami opiekuna, dopóki nie zdecydował się usamodzielnić i zwrócić przeciwko mentorowi. Wówczas ten reagował irracjonalnym gniewem i usiłował zrujno­wać karierę, którą sam pomógł stworzyć.

Brett, młody inteligentny urzędnik, młat osobiste problemy ze swoim sze­fem. Brett byt teraz kierownikiem działu sprzedaży, a jego szef – wicepre­zesem. Gdy Brett rozpoczął pracę w przedsiębiorstwie jako sprzedawca, jego szef byt kierownikiem działu sprzedaży. Zaopiekował się wtedy Brettem i nauczył go wszystkiego. Zaprzyjaźnili się, a ich związek – w sposób oczywisty – stał się związkiem ucznia i opiekuna.

Przez kilka lat wszystko było w porządku, dopóki obaj nie zaczęli awansować. Brett, jako kierownik działu sprzedaży, chciał podejmować więcej samodzielnych decyzji. Opiekun poczuł się niepotrzebny, ponie­waż nie pytano go o zdanie i nie proszono o rady. Zareagował na to Mó­zgiem Dinozaura, odnosząc się do Bretta z sarkazmem i niechęcią, ile­kroć spotykał go na zebraniach.

Tę sytuację można było dokładnie przewidzieć, podobnie jak cenę, którą przyjdzie zapłacić za wcześniejsze poparcie. Zaakcep­towanie kogoś jako opiekuna oznacza także akceptację jego prze­wagi. Można traktować opiekuna jak osobę, która dominuje, i podejmować przy tym własne decyzje. Wymaga to jednak wielkiego taktu. Skorzystaj ze wskazówek, jak postępować z władczymi di­nozaurami,  i pamiętaj, że opiekun nie zawsze bywa skłonny do poświęceń i zaspokajania twoich potrzeb.

Problem Bretta przypomina problem nastolatka, który opusz­cza dom. Ojciec jest zwykle ostatnią osobą, u której osiemnastolatek szukałby rady. Do takiej samej sytuacji doszło w tym przy­padku. Brett próbował uwolnić się od związku z opiekunem, nie zdając sobie sprawy z tego, na czym polegał prawdziwy problem. Jego opiekun zachowywał się jak porzucony ojciec.

Rozwiązaliśmy problem Bretta, prosząc, by sięgnął pamięcią do czasów swojej młodości i przypomniał sobie, jak wyjechał z do­mu do college’u i jak ułożył sobie dobre stosunki z ojcem. To, co robił dla ojca – zasięganie jego rady, okazywanie szacunku, wzgląd na jego uczucia – było także odpowiednim sposobem trak­towania dawnego opiekuna.

W którym momencie ty i twój opiekun stajecie się dwiema równymi sobie, dorosłymi osobami? Zapewne nigdy. Jeżeli uda ci się kiedykolwiek osiągnąć ten stan, musisz być doskonale świado­my władzy, jaką nadal ma twój opiekun, kiedy wrócisz do niego po radę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.