Ucieczka

Ten element Reakcji Potrójnego U jest związany ze strategiami unikania, które mogą przybierać różne formy, włącznie z odkła­daniem spraw na później, ociąganiem się, ucieczką i chorobą. Ucieczka zawsze polega na wyborze łatwiejszej z dwu dróg nawet gdy zdajesz sobie sprawę z tego, że droga trudniejsza jest dla cie­bie lepsza. Charakterystycznym sposobem ujmowania spraw jest w tym wypadku niezdecydowanie.

Artur jest bystry. Wszyscy wiedzą to równie dobrze, jak on sam. Mógłby być kimś więcej niż kontrolerem produkcji. Rozmawiał na temat innego stanowiska i zwiększonych obowiązków, a nawet udało mu się awanso­wać w swoim własnym przedsiębiorstwie. Jednak najczęściej na dwa dni przed rozpoczęciem nowej pracy Artur rezygnuje, ponieważ wie, że nie będzie w stanie jej podołać. Raz nawet zrezygnował z nowego zajęcia po tygodniu i poprosił o przeniesienie go na dawne stanowisko. Powiedział, że nie potrafi znieść takiego napięcia, i stwierdził: „Po co mi taka nerwo­wa praca? Nie jestem ambitny”.

Chociaż Artur nie przestaje myśleć o innych zajęciach, które mógłby wykonywać, i o sposobach wykorzystania swoich zdolności, wszyscy wiedzą, że dociągnie do emerytury na obecnym stanowi­sku.

Ludzie łudzą się często, że życie stawia ich przed możliwością dobrych i złych wyborów i sądzą, że powinni umieć ocenić swój wybór przed jego dokonaniem. Jednakże w naszym skomplikowa­nym świecie znacznie częściej musimy decydować się na coś, co dopiero później, dzięki naszemu zaangażowaniu, może okazać się wyborem słusznym. Każda opcja może okazać się prawidłowa, je­śli chcemy, by taka była. Problemy powstają wtedy, kiedy decyzji nie podejmuje się nigdy albo zmienia się ją, nie biorąc pod uwagę jasno wytyczonego celu działania.

Inny popularny sposób postępowania polega na tym, że jest się zbyt zajętym, by zrobić to, czego się obawiamy. Dotyczy to zwłasz­cza ludzi impulsywnych. Ich Mózgi Dinozaurów zawsze wskazują liii nowe pilne zadania, powstrzymujące przed wykonaniem waż­niejszej pracy, która, przy okazji, jest także trudniejsza i bardziej ryzykowna.

Deb, zapytana jak sobie radzi, odpowiada zawsze: „Jestem strasznie za­jęta. Muszę pędzić”. Zawsze ma jakieś sprawy do załatwienia i, patrząc na nią, można by sądzić, że ma spore osiągnięcia. W istocie Deb zajmu­je się mnóstwem łatwych i niezbyt ryzykownych operacji. Obszerne spra­wozdanie na temat sprzedaży, które powinna dostarczyć pod koniec kwartału, leży pod stosem nieistotnych notatek. Będzie musiała prosić o przedłużenie terminu oddania raportu, ponieważ jest zbyt zajęta, by skończyć go na czas.

Prawdziwy problem Deb polega na tym, że wszystkie inne sprawy uznała za ważniejsze niż sprawozdanie, które jest trudne i wymaga wysiłku. Właśnie dlatego tak wielu ludzi ma problemy z organizacją czasu. Sam czas nie stwarza problemów organiza­cyjnych, ponieważ daje się przewidzieć. Nie można sprawić, by do­ba miała dwadzieścia pięć godzin. Istotny problem to hierarchia ważności zadań.

Mózg Dinozaura podpowiada ci, że na początku należy zała­twić sprawy najprostsze i najmniej denerwujące lub uporać się z doskoku z tym, co w danej chwili najbardziej rzuca się w oczy. Można zgłębić tajemnicę dobrego organizowania czasu, jeżeli uświadomimy sobie istnienie Mózgu Dinozaura i nauczymy się nim kierować.

Inna strategia ucieczki polega na założeniu, że nie jesteś zdol­ny do działania, ponieważ wszystkim kieruje ktoś inny.

Mark wie, co trzeba zrobić, żeby sprzedać nieruchomość, ale rynek jest coraz bardziej niepewny. Stopa procentowa nie jest ustabilizowana i cią­gle jeszcze panuje recesja. W dodatku wszystko zależy od znajomości, a Mark dopiero założył interes. Myśli o tym wszystkim, siedząc w biurze i czekając, że ktoś do niego zadzwoni.

Co masz robić, jeżeli stosujesz uniki? Odpowiedź jest prosta, ale pewnie ci się nie spodoba. Musisz wyznaczyć sobie hierarchię ważności spraw i przestrzegać jej. Jeżeli są dwie drogi – łatwa i trudna, wybierz trudną. Znając twój sposób postępowania, moż­na być pewnym, że ta trudna będzie dla ciebie lepsza.

Kiedy Mózg Dinozaura podpowiada ci, że dany wybór jest słuszny, a wiesz przy tym, iż jest to wybór najłatwiejszy, powiedz: „Precz, szatanie!” i puść jego propozycję mimo uszu.

Ćwicz podejmowanie decyzji i trwanie przy nich, niezależnie od wszystkiego, przez pewien czas. Mam tu na myśli dłuższy czas, na przykład sześć miesięcy albo rok. Mózg Dinozaura musi zrozu­mieć, że decyzje kory mózgowej są ważne i obowiązujące. Zacznij od drobnych wyborów i przejdź do trudniejszych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.