Wina jednostki

Obwinianie wyrządza największe szkody jednostkom. Aby zrozu­mieć, jak funkcjonuje, musimy wkroczyć w rejony epistemologii, dziedziny zajmującej się tym, skąd wiemy to, co wiemy. Zacznę od prostego pytania: czym jest rzeczywistość?

Nie trzeba myśleć zbyt długo nad odpowiedzią. Rzeczywistość jest po prostu tym, czym myślimy, że jest. Wiele tu faktów i obiek­tywnej wiedzy, ale w rezultacie rzeczywistość psychologiczną de­finiuje nasza wiara w jej istnienie. Nie mówię tu o prawach fizy­ki, lecz o tym, jak działa nasz umysł. Widzimy to, co chcemy widzieć. Szukając rzeczy nowych, znajdujemy je i możemy uczyć się na ich podstawie. Oczywiście, Mózg Dinozaura nigdy nie szu­ka niczego nowego, ponieważ wie już wszystko, co powinien wiedzieć.

Richard nie awansował. Wie, że Carl otrzymał wyższe stanowisko, ponie­waż grywa z szefem w golfa i zawsze zgłasza się na ochotnika do pracy w różnych głupich komisjach. Carl to zwyczajny lizus – to wszystko. Ri­chard pracuje pięć lat dłużej od niego, ale świadczy to tylko o tym, że nie jest ważne, na czym się człowiek zna; ważne, kogo zna.

Richard ciągle opowiada o tym każdemu, kto chce go słuchać. Za każdym razem wkłada w opowieść więcej serca i przekonania. Z każdą opowieścią rzecz staje się coraz bardziej prawdziwa. To, co zrodziło się jako opinia, staje się w końcu prawdą.

Przyjrzyjmy się rzeczywistości, którą stwarza Richard. Po pierwsze, instynkt Mózgu Dinozaura, który nakazuje nie uczyć się, ale winić, podpowiada mu, że jest ofiarą skorumpowanego systemu. W ten sposób chroni swoje „ja” kosztem kariery. Ma gorszą motywację, by dobrze pracować. W swoim przekonaniu zo­stał ukarany, a nie nagrodzony za dobrą pracę, co dowodzi, że sys­tem jest skorumpowany.

Richard nie dostrzega oczywistego faktu: jeżeli chcesz, by cię promowano, promuj się sam. To, co Richard nazywa podlizywa­niem się, może stanowić dowód, że Carl lepiej niż on pojmuje, w jaki sposób funkcjonuje system.

Pierwszym składnikiem reakcji „Boli? Sycz!” jest znalezienie winnego. Drugim – konieczność mówienia na ten temat. Mózg Di­nozaura jest zaprogramowany tak, by ostrzegać ludzi przed nie­bezpieczeństwem i powtarzać okrzyk w nieskończoność. Jeżeli nie ma nikogo, komu moglibyśmy o tym powiedzieć, powtarzamy to bez końca sami sobie i za każdym razem rzecz wydaje się bar­dziej prawdziwa.

Spójrzmy teraz, jaki skutek wywiera takie myślenie na Ri­charda. Za każdym razem, kiedy powtarza historię awansu lub myśli o niej, jego mózg, który nie odróżnia rzeczywistości od fan­tazji, reaguje tak, jakby właśnie teraz miał do czynienia z tym afrontem. Richard ulega Reakcji Potrójnego U: jego ciało męczy się, żołądek zaś skręca się bez przerwy i wydziela kwasy, dosłow­nie trując się własną złością. Wierzcie psychoterapeucie: w ten sposób ludzie doprowadzają się do obłędu. Reakcja Richarda, po­legająca na „syczeniu”, podstępnie pozbawia go składnika, który jest najważniejszy dla zdrowia psychicznego oraz odporności na choroby i stres: poczucia, że włada swoim własnym życiem. Sądzi, że nie może nic zrobić, że jest ofiarą. Czy Richard jest ofiarą sko­rumpowanego systemu czy własnego sposobu myślenia?

Dinozaur nigdy nie upatruje źródła swoich kłopotów w sobie samym. Kiedy dzieje się coś złego, reakcja dinozaura polega na znalezieniu winnego i narzekaniu. Dinozaur zawsze chętnie wy­mienia doświadczenia z podobnymi sobie cierpiętnikami i broni się przed wszelką krytyką.

Ocena miesięcznej pracy wydziału Jasona była fatalna. W ciągu godziny Jason przygotował pismo, w którym odpierał wszelkie zarzuty, i zaniósł je osobiście przełożonemu. Wszystko zostało pieczołowicie wyliczone i poparte przykładami: kto nie zdążył na czas i musiał pracować po go­dzinach, czyje wydatki były podejrzane, kto miał niewłaściwy stosunek do pracy, kto wałkonił się specjalnie po to, by Jason wypadł źle, kto za­twierdzał zakupy, kiedy Jason wyjechał na jakiś czas. Nie ma szans, że­by szef zwalił całe niepowodzenie na Jasona.

Mózg Dinozaura podpowiedział Jasonowi, że należy znaleźć przestępców. Jason zignorował fakt, że to on był odpowiedzialny za całość pracy. Jest to także klasyczny przykład taktyki „uciecz­ki”. Jason nagiął rzeczywistość tak, że mógł uznać siebie za ofia­rę działań podwładnych. Mózg Dinozaura wiedzie go ku paranoi. Jasona nie obchodzi zupełnie, co inni sądzą na ten temat. Ważne jest to, co można dopasować do własnych wyobrażeń.

A jednak instynktownie rozumiemy reakcję Jasona. Wszyscy mamy odruch szukania winnego, kiedy coś się wali. Nasz Mózg Dinozaura mówi, że błędy to najgorsze przestępstwa. Niekiedy ma rację. Jak pracowałoby się w przedsiębiorstwie Jasona? Czy wykonywałbyś ochoczo swoje zadania albo angażowałbyś się w co­kolwiek, wiedząc, że, popełniwszy błąd, będziesz nosił na tembla­ku swój ogon, którego nie osłoniłeś na czas?

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.