Zderzenie osobowości

Donna i Sharon, jej szefowa, nienawidzą się wzajemnie. Donna uważa, że Sharon jest despotką, która podejmuje arbitralne decyzje i osiągnęła wysokie stanowisko z niewiadomych powo­dów – na pewno nie dla swych umiejętności. Donna sądzi, że prawdziwy problem polega na tym, że Sharon jest po prostu głupia, a Donna nie po­zwoli na to, by dyrygował nią ktoś, kto nie dorasta jej do pięt.

Według Sharon Donna jest arogancka i kłótliwa. Na wszystko przesad­nie reaguje i zawsze chce robić coś innego, niż wymaga od niej Sharon. Nie można udzielić jej żadnej wskazówki, żeby zaraz nie poczuła się do­tknięta. Donna zawsze sądzi, że wszystko wie lepiej. Tak naprawdę Sha­ron chętnie by się pozbyła Donny, ale nie pozwalają na to przepisy pań­stwowe i prawne, a nie można jej oskarżyć o żadne większe przewinienie.

Sharon ma nadzieję, że wywierając na Donnę coraz większą presję, zmusi ją do rezygnacji z pracy. Z kolei Donna nigdy nie pozwoli na to, by jakaś idiotka o ptasim móżdżku wykurzyła ją z zajmowanego stanowiska.

Według klasyfikacji, którą stosuje Donna, ludzie dzielą się na głupich i inteligentnych. Jej zdaniem szefowie często należą do pierwszej kate­gorii, podwładni zaś do drugiej. Prawdopodobnie Sharon dzieli ludzi na tych, którzy potrafią się podporządkować, i na tych, którzy nie potrafią. Nietrudno zgadnąć, do której kategorii zalicza Donnę.

Taka sytuacja może trwać latami. Może podzielić pracowników biura na frakcje i wywołać wrzody żołądka oraz procesy sądowe.

To, co trzeba tu zrobić, będzie trudne dla Donny i dla Sharon. Po­winny spojrzeć na siebie jak na ludzi, którzy wspólnie pracują nad tymi samymi problemami i wykonują te same zadania. Muszą do­strzec podobieństwa oraz wspólne cele i nauczyć się nie tyle mieć rację, ile dobrze się czuć w swoim towarzystwie.

Jest niemal niemożliwością, by ludzie samodzielnie zmienili swój sposób myślenia. Jeżeli kierujesz ludźmi tego typu, powinie­neś dać im jasno do zrozumienia, że nie dojdą do niczego, jeżeli będą nadal zachowywać się w stosunku do siebie w taki sposób. Jeżeli chcą pozostać przy zdrowych zmysłach, muszą poszukać in­nych rozwiązań. Rozwiązanie polega na tym, by skoncentrować się przede wszystkim na zachowaniu, a nie na osobowości i posta­wie.

Można na przykład nauczyć Donnę odgrywania roli polityka. Powiedz jej, by zaczęła świadomie grać i zdobywać w ten sposób takie same nagrody jak inni gracze. To powinno pozwolić jej ochłonąć i zmniejszyć liczbę nagan, które otrzymuje.

Sharon musi zdać sobie sprawę z tego, że nienawiść do Donny jest luksusem, na który nie może sobie pozwolić. Może chcieć po­zbyć się tego konkretnego problemu, ale pojawią się następne Donny. Można zaproponować, by w myślach porównała Donnę do urządzenia, które trzeba ciągle naprawiać, ale nie jest tak złe, by przeznaczyć je na złom. Jeżeli urządzenie zawsze działa sprawnie, potrzebny jest tylko ktoś, kto je włączy.

Mając do czynienia z taką wojną, nie możesz całkowicie zigno­rować poglądów na temat dobra i zła. Jeżeli powiesz im: „Och, Sharon nie jest przecież taką czarną owcą” albo: „Donna jest na­prawdę miła”, będą na ciebie patrzeć jak na wariata. Musisz po­wiedzieć: „Nic mnie to nie obchodzi, że ona jest zła. Ty sama mo­żesz poprawić własną sytuację”.

Twój Mózg Dinozaura będzie błagać cię, byś opowiedział się po jednej ze stron. Nie słuchaj go. Możesz sprawić, że zwykła po­tyczka zamieni się w walkę klas.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.